W piątek wróciłam z pięciodniowego pleneru, a przed nim w majówkę wybrałam się pociągiem z moim drogim przyjacielem do Warszawy. Pogoda była w ten dzień cudowna, wszystko poszło zgodnie z planem, wpadliśmy na śniadanie do Mr.Pancake, odwiedziliśmy dwa muzea i przesiedzieliśmy trochę czasu w bibliotekach, spacerowaliśmy po parkach, w skrócie spędziliśmy miło dzień :)